Zaufanie do Donalda Tuska gwałtownie wzrosło po wyborach parlamentarnych i wiadomości, że stanie na czele rządu. Jednak niekwestionowanym liderem na podium jest Szymon Hołownia. Nic dziwnego. Po wyborach okazało się, że w żadnym razie nie jest agentem Kaczyńskiego, ani Kościoła. Okazało się też, że potrafi stanowczo ale z humorem i finezją pacyfikować posłów PiS, którzy chcą przeszkadzać w pracy sejmowej. Wybuch zachwytu nastąpił, gdy posłał do kąta samego Kaczyńskiego, który chciał przemawiać poza kolejnością („Jestem premierem i chcę teraz przemówić”.)

Szymon Hołownia otrzymał w tym rankingu 49% pozytywnych głosów. Na drugim miejscu znalazł się również polityk koalicyjny, choć niebiorący udziału bezpośrednio w polityce sejmowej, czyli Rafał Trzaskowski. Otrzymał 47% pozytywnych głosów. Na trzecim miejscu na podium znalazł się – o zgrozo – Donald Tusk, któremu zaufało 43% ankietowanych. Dlaczego to takie szokujące. Nikt w Polsce nie był tak zwalczany jak Tusk przez osiem ostatnich lat. Państwowa TVP i TVP Info wymieniało nazwisko Tusk po kilkanaście a ostatnio kilkadziesiąt razy dziennie. Odsądzano go od czci i wiary. Nazywano obcym agentem i zdrajcą. W rankingach zaufania był na najniższych pozycjach z powodu tej instytucjonalnie i państwowo szerzonej nienawiści.

Ta głośno wyrażana nienawiść nie skończyła się po wyborach. TVP i TVP Info to nadal gniazdo najpaskudniejszej propagandy. Kaczyńskiemu puszczają nerwy i rzuca do dziennikarzy wyzwiskami na Tuska. Nic się w propagandzie nie zmieniło, ale ku zdziwieniu PiS, propaganda przestaje działać. Zaufanie do Donalda Tuska wzrosło nagle. Ubocznym efektem stała się wizerunkowa klęska Andrzeja Dudy.
Dopiero piąty wynik zdobywa Andrzej Duda. Prezydent RP plasuje się poza podium po raz pierwszy od blisko ośmiu lat – od grudnia 2015 r. W najnowszym badaniu osiąga 39 proc. pozytywnych wskazań.( TVN24)
