Siewca nienawiści Jacek Piekara

Siewca nienawiści Jacek Piekara

Jacek Piekara, autor poniższego wpisu na X, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy fantasy, urodzony w 1965 roku w Krakowie. Jego dorobek obejmuje kilkadziesiąt książek, w tym popularny cykl o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie (np. „Sługa Boży”), który łączy elementy historii alternatywnej, mrocznego fantasy i satyry na religię oraz władzę. Jako twórca z wieloma nagrodami (m.in. Zajdla) i dużym nakładem sprzedaży, bez wątpienia reprezentuje elitę kultury w Polsce – jest autorem, którego prace wpływają na popkulturę, a on sam współpracuje z mediami i wydawnictwami. Jednak jego publiczne wypowiedzi, w tym te na X (dawniej Twitter), gdzie ma ponad 74 tys. obserwujących, często wychodzą poza literaturę i wchodzą w sferę ostrej polityki, co czyni go postacią kontrowersyjną.

X Piekary

Oceniając Piekarę w kontekście jego statusu „elity kultury” i konkretnego wpisu atakującego Donalda Tuska (gdzie oskarża premiera o manipulację „najgorszą mierzwą” społeczeństwa, by utrzymać iluzję elitarności), można dostrzec kilka kluczowych aspektów:
1. Język nienawiści. Piekara wcześniej napisał: Jeśli ktoś poda mi armatę, by do rządu Tuska strzelić, to nie zapytam kim ten ktoś jest i jakie ma intencje, ale skoncentruję się na tym, by salwa była celna… Wyżej nazwał wyborców najgorszą ludzką mierzwą (Bo najgorszej ludzkiej mierzwie: idiotom, renegatom, złodziejom, prymitywom, tanim cwaniakom i aferzystom…) W ten sposób wiele milionów wyborców uznał za najgorszą ludzką mierzwę. To jest język nienawiści w czystej postaci.
2. Piekara jest znany z ekstremistycznie prawicowych, ultrakonserwatywnych i antylewicowych opinii, które wyraża w wyjątkowo agresywny i chamski sposób. Na podstawie jego aktywności na X powyższe określenia są adekwatne. Nazywa Tuska „kanalią”, „psychopatą”, „zdrajcą” czy „folksdojczem” Bezwarunkowo wspiera PiS i ich wersję patriotyzmu, twierdząc, że wszystko, co szkodzi Tuskowi, jest dobre dla Polski.

Naczelny hejter na czele prawicowej elity

Źródła zewnętrzne (np. fora dyskusyjne i artykuły) wskazują, że jego poglądy bywają postrzegane jako ekstremistyczne lub bigotyczne, np. w kontekście jego serii inkwizytorskiej, gdzie motywy religijne mieszają się z antylewicową satyrą. Sam Piekara opisuje się w bio na X jako „homo politicus”, co podkreśla, że polityczne hejterstwo jest dla niego równie ważna co pisarstwo. To czyni go częścią „elity opinii publicznej”, ale też obiektem podziałów: dla prawicowych sympatyków jest głosem rozsądku, dla lewicowych – źródłem nienawiści

Piekara sam należy do kulturalnej elity – jego książki są wydawane przez duże wydawnictwa, a on wpływa na debatę publiczną. Wpis, o którym mowa, oskarża Tuska o wmawianie „mierzwie” (tj. prymitywnej masie: idiotom, złodziejom, cwaniakom), że są elitą, by utrzymać władzę. To jest gryząca ironia. Piekara, jako intelektualista i twórca, sam dzieli społeczeństwo na „patriotów” (zwolenników PiS) i „renegatów” (zwolenników KO), używając ekstremalnej retoryki pogardy. W swoich postach nazywa wyborców PO „tępą swołoczą” pozbawioną moralności i tożsamości narodowej, co sugeruje, że sam pozycjonuje się jako „prawdziwa elita” – ta moralna i patriotyczna. Można zarzucić mu hipokryzję? Jego własne wpisy budują narrację podziału i nienawiści.

Tekst zbudowany na podstawie opinii Groka na X.

Oceń artykuł

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.