Konkordat
Konkordat od dawna jest kością niezgody. Dziś staje się przysłowiowym gorącym kartoflem, bo zbliżają się wybory. Media społecznościowe aż kipią od radykalnych deklaracji.
Konkordat od dawna jest kością niezgody. Dziś staje się przysłowiowym gorącym kartoflem, bo zbliżają się wybory. Media społecznościowe aż kipią od radykalnych deklaracji.
22% Polaków uważa, że koronawirus to ściema. To jest absolutny rekord w Europie, bo dorównuje nam tylko Turcja. To oznacza, że ponad 7 milionów ludzi się nei zaszczepi, bo dla nich to jest wymyślone oszustwo.
W demokracji już tak jakoś jest, że każdy kraj ma taką władzę, na jaką zasługuje. To podstawowa reguła. Tak więc pogłoski, że jako kraj przynależymy do Zachodu, uważam za przesadzone i przedwczesne. ? — Julia […]
Niezmiennie zasypiam i budzę się w Polsce, a każdy nowy dzień zaczynam od pobieżnej lektury internetowych portali. Telewizji mniej więcej od trzech lat właściwie nie oglądam. Dzięki temu chyba trzymam się nieźle, sylwetkę mam szczupłą, a policzki rumiane, jak nie przymierzając dupa Jarosława w wieku niemowlęcym.
Festiwal arogancji, bezczelności chamstwa i pospolitej głupoty – to najdokładniejsze podsumowanie dwuletnich rządów partii Kaczyńskiego. Po pierwsze partia, obejmując władzę, musiała nakarmić tysiące Misiewiczów, którzy nie umieli nic, ale byli wierni i pomogli zwyciężyć.
Adrian chcąc zaimponować małżonce dokonał widowiskowej ewolucji na rowerze wodnym i omal nie zginął. Uratował go BOR oraz ramionka do pływania. Prawdopodobnie powołana do życia zostanie podkomisja bałtycka, która zajmie się prostowaniem fal na sadzawce.
Gowin właśnie zagłosował za rewolucją i to w najwyższym stopniu bolszewicką – taką, która oddaje partii rządzącej sądownictwo. Co prawda ma markotną minę po głosowaniu. Przepraszam za obsceniczność, ale trudno znaleźć łagodniejsze słowa. Jest to wyraz twarzy osobnika, który miał zamiar puścić bąka, a narobił w gacie.
Gdyby Ruscy chcieli „zamachnąć się” na prezydenta tysiąclecia, bo się bali foszków i tupnięcia nóżką, ewentualnie dyspepsji, to zestrzeliliby go we wrześniu gdy leciał do lub z USA. Szczątki pochłonąłby ocean i z głowy. Putin nie jest idiotą by brać sobie na głowę kłótliwych Polaczków. I oczywiście nie jest idiotą by nie wykorzystać katastrofy tak bardzo jak tylko jest możliwe.
W dniu kiedy pisowski lud zwieziony spontanicznie do Warszawy zajęty był skandowaniem na cześć amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i buczeniem na Lecha Wałęsę, w sejmie po cichu pisowscy posłowie zgłosili projekt nowego podatku, który będzie doliczony co ceny paliwa.
Przecież gdzieś tam z tyłu głowy chyba macie świadomość, że pieniążki nie biorą się z kapelusza. Pani premier pożyczyła już kupę kasy, a prezes nadal każe obiecywać. Ale jak długo to może jeszcze potrwać?
Na początku lipca ma się pojawić w Polsce prezydent USA Donald Trump. Niezależne poważne źródła, takie jak portale Fronda i Niezależna oraz gazeta „Wśmieci”, mówią, że prezes Kaczyński nie bardzo ma ochotę na spotkanie z jakimkolwiek Donaldem.
Żałosne merytorycznie i warsztatowo kombinacje urzędników „dobrej zmiany” nie zmienią tego, że dla przeforsowania swoich politycznych interesów łamie się prawo w sposób ordynarny, prostacki i bezczelny.
Kościół katolicki umysłowo cofa się w rozwoju, osiągając poziom tępej wiejskiej babiny, która niczego nie rozumie, wszystkiego się boi, nic nie wie, ale na wszystko ma opinię. Jeśli hierarchowie myślą, że potępianiem zabawki obracanej w palcach, kotka z kokardką czy chrupek kukurydzianych przyciągną ludzi do wiary, to chyba za dużo wina mszalnego zażyli, bo tego typu kretyńskie pohukiwania nadają się do skwitowania popukaniem się w głowę.
„To jeden z największych szkodników w najnowszej historii Polski. Człowiek, który sprawił swoim działaniem, iż olbrzymia część narodu dała się oszukać i długo z tego oszustwa nie mogła wyjść”. Nie. To nie jest rzetelna i […]
Miller w spódnicy, czyli Madzia Ogórek, celebrytka o pseudonimie Mizeria, przeszła długą transformację z lewicowej kandydatki na prezydenta. Najpierw została namaszczona przez wyliniałego komucha Millera, o którym wiadomo, że nie może skończyć.
Copyright © 2026 | WordPress Theme by MH Themes