Szanowny Pan Mariusz Kamiński
Szanowny Pan Maciej Wąsik
Drodzy Przyjaciele,
Pierwsi po 1989 roku więźniowie polityczni w Polsce,
Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić Waszego bólu oraz głębokiego poczucia bezprawia i niesprawiedliwości, jakie odczuwacie w związku z tym, co Was kilka dni temu spotkało. To był czarny dzień w historii polskiej demokracji. To, co zrobił z Wami reżim Tuska, to gigantyczny skandal. Całe swoje życie poświęciliście na walkę z korupcją i innymi zjawiskami patologicznymi, które ciągną nasz kraj w przepaść. I co Was za to spotkało? Zostaliście upokorzeni i brutalnie wywleczeni przez tzw. policję z Pałacu Prezydenckiego, w którym dzięki uprzejmości Pana Prezydenta znaleźliście bezpieczne schronienie przed zemstą ze strony tych środowisk, którym nie na rękę był Wasz niebywały heroizm w walce z przestępczością. Wydawało się, że bezpieczne. Warto było się aż tak starać? Staliście się przez to obiektem drwin i szyderstw ze strony tych, których umysły zostały zawładnięte przez rzeczywistość urojoną. Zdrajców, kanalii, ułomnych i nierozgarniętych, którzy nie powinni mieć prawa do tego, żeby nazywać siebie Polakami.
Mariusz, chłopie! Bardzo Cię proszę, przerwij już tę niemądrą głodówkę. Zacznij coś jeść. Ty jesteś już cieniem człowieka. 52 kilogramy? Ledwo Cię poznałem, kiedy w trakcie manifestacji przed budynkiem Sejmu, Twoja szlachetna facjata została wyświetlona na Pomniku Armii Krajowej. Weź się w garść! Ojczyzna Cię potrzebuje. Jeszcze trochę i będziesz ważyć mniej niż zdanie Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Musisz szybko wrócić do zdrowia i pełni sił, żeby po opuszczeniu celi więziennej ponowie stanąć do walki z aferzystami.
Maćku Drogi, jesteś podobnie jak Mariusz człowiekiem kryształowym. Wiem, że nie zrobiłeś niczego złego i ”gest Kozakiewicza” pokażesz już niebawem wszystkim tym, którzy Cię przedwcześnie osądzili. Ale muszę też być z Tobą brutalnie szczery. Jesteś też człowiekiem skrajnie wręcz nieodpowiedzialnym. Twój brak rozwagi i przezorności mało nie doprowadził do tragedii. Nawet nie wiem, czy zasługujesz na to, żeby nazywać Cię prawdziwym mężczyzną! Prawdziwy mężczyzna bowiem to ktoś, kto potrafi dać swojej kobiecie spokój, bezpieczeństwo i ciepło. W tej ostatniej kwestii zawiodłeś na całej linii. Nie wytłumaczyłeś Szanownej Małżonce, Pani Romie, jak ma używać pokrętła na tym urządzeniu, które umożliwia zwiększenie temperatury w domu. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że już niedługo będzie Ci dane do niego wrócić. Ale spodziewaj się tego, że powitanie raczej nie będzie szczególnie gorące. A temperatura w Waszym małżeństwie już nigdy nie będzie taka, jak dawniej. Będzie raczej chłodno.
Fala protestów w Waszej obronie nie ustanie. Tak długo, jak długo ta łajdacka władza będzie Was bezprawnie więzić, będziemy z Wami. Będziemy się za Was modlić i uczestniczyć w mszach świętych w intencji Waszego uwolnienia. Niestety uroczystości tych nie transmituje już siłowo przejęta przez bandytów Telewizja Publiczna. Niech u Boga Najwyższego wstawia się za wami Święty Dyzma i chroni Was przed tymi, z którymi zostaliście osadzeni. Bądźcie silni. Prawo zatryumfuje, a sprawiedliwość jeszcze nadejdzie.
