Trudne tematy dla Adriana
Adrian nie ma łatwego życia. Wyczekiwanie w przedpokoju prezesa jest wyjątkowo stresujące, gdy widzi, że wchodzą tam inni, a niektórzy z tych innych na dodatek udają, ze nie wiedzą kim on jest.
Adrian nie ma łatwego życia. Wyczekiwanie w przedpokoju prezesa jest wyjątkowo stresujące, gdy widzi, że wchodzą tam inni, a niektórzy z tych innych na dodatek udają, ze nie wiedzą kim on jest.
Z dzieciństwa i młodości pamiętam, że widząc milicjantów, przechodziło się na drugą stronę ulicy. To był odruch. Każdy zdawał sobie sprawę, że milicja może wszystko i nigdy nie poniesie konsekwencji.
Akty religijne powinny się odbywać w kościele, do tego służą te budynki rozsiane tysiącami po całej Polsce.
Jarek był tak wczoraj zajęty białymi różami, że zapomniał wspomnieć brata.
Festiwal opolski niegdyś rozgrzewał całą Polskę. Debiutowali tam wykonawcy, którzy potem stawali się gwiazdami na miarę naszego szarego i byle jakiego PRLu. Od połowy lat siedemdziesiątych kolorowe transmisje telewizyjne były miłym powiewem muzycznej mody we wszechobecnej ludowej szarości i beznadziei. Nie patrzyliśmy na to, że tak naprawdę dekoracje były tandetne, a gwiazdy też nie zawsze mocno błyszczały.
Blisko jedna czwarta Polaków nie wierzy w teorię ewolucji. Teoria ewolucji od dawna ma miejsce w szkołach, opowiada się o niej uczniom w uproszczony sposób na różnych poziomach wiedzy. Ze szkolnych czasów pamiętam, że nawet księża nie mieli nic przeciwko niej.
Gdy wyobrazimy sobie tę Europę przyszłości, zgodną z wizją Szczerskiego I PiS, to będzie to Europa bez Unii Europejskiej. Z silnie strzeżonymi granicami wszystkich państw. Państwa te nie będą się wzajemnie lubić i dążyć do współpracy.
Od dawna większość Polaków ma dość cyrku smoleńskiego wyprawianego od lat na Krakowskim Przedmieściu dziesiątego dnia każdego miesiąca. Te pseudoreligijne spędy watahy fanatyków wierzących w zamach, bomby termobaryczne, sztuczną mgłę i rozpylany przez Rosjan hel, mają na celu podtrzymanie idiotycznej teorii spiskowej o zamachu na marnego polityka i przeciętnego prezydenta
Do bezprecedensowego przypadku miłości ojcowskiej doszło w Strzegomiu w hrabstwie dolnośląskim. Dyżurny komendy policji w tym właśnie mieście został poinformowany o wyjątkowym akcie opieki nad potomstwem.
Znak Polski Walczącej był prostym symbolem składającym się z liter P i W umieszczonych jedna pod drugą, przy czym litera W miała często kształt kotwicy. Znak ten był malowany na ulicach Warszawy podczas niemieckiej okupacji jako dowód, że polskie podziemie się nie poddaje, że Polacy wciąż walczą i będą walczyć z okupantem.
Rodzina siedzi przed telewizorem, konsumując 500+. Narodowy kanał informacyjny prezentuje szokujący materiał. To posiedzenie komisji do sprawy oszukańczej afery Amber Gold.
Trzeba przyznać, że partia Towarzysza Jarosława to naprawdę ludzkie paniska. Niedawno Towarzysz Morawski pojechał do Oxfordu, aby to jasno i wyraźnie wyartykułować swą doskonałą angielszczyzną z akcentem wschodnio-londyńskim.
Przez przypadek trafiłem na bezpośrednią relację z osiemdziesiątego piątego benefisu na Krakowskim Przedmieściu. Impreza w dechę, ale skoków na bungee nie oddaje się dwustopniowej drabinki.
Nie podoba mi się Pan Duda, prezydent, bo jest a jakoby go nie było… Pojawia się na mszach, klęczy, modli się, widać Go na przeróżnych uroczystościach, odznacza orderami i medalami, nawet Matka Boska się załapała. Idzie dumnie jak paw, pozdrawia a potem zabiera głos, nadyma się niczym Wojski…
Marsz Obozu Narodowo-Radykalnego w Warszawie odbywa się w sobotę, 29 kwietnia 2017 roku. Właśnie karnie maszerują. Narodowcy idą ulicami miasta z okazji 83. rocznicy powstania ONR. Nie ma ich tam zbyt dużo. Więcej krzyku niż […]
Była żona posła Kamińskiego, niejaka Anna została ongiś zdradzona przez starego. Chłopak poznał koleżankę w robocie i zaiskrzyło jak po wlaniu wiadra wody do transformatora.
Copyright © 2026 | WordPress Theme by MH Themes