Idiotyzm Antoniego Macierewicza stał się już anegdotyczny, a jego „cheguevaryzm” w postrzeganiu państwa jest tak kuriozalnie debilny, że należy dokumentować każdy kolejny pomysł. Może się to kiedyś przydać psychiatrom.
Patriota,świr, czy agent?
Antoni Macierewicz w polskiej polityce to temat rzeka, to epopeja na miarę Iliady, to historia żywcem wyjęta z dystopii Janusza Zajdla. Temat Macierewicza często się pojawia przy okazji rozmaitych jego komicznych i tragicznych zarazem działań. […]